(humor) Fwd: Re: [szukam] I miss you

Autor: The Undefined <undefine_at_aramin.net>
Data: Wed, 14 Sep 2005 19:56:06 +0200

From: Dominik <Dominik.Alaszewski_at_wytnijmniegazeta.pl>
Subject: Re: [szukam] I miss you
Newsgroups: pl.listserv.chomor-l

Giovano napisał(a):

> http://www.jokeornot.com/gallery/i_miss_you.jpg
> a dokladnie chyba ten ;)

W zasadzie to ten sam ;-)
Choć ten, którego szukam, był większy (nie, nie mam na myśli
thumbnaila z google ;-) i bez tego "jona" w prawym dolnym rogu.
Ale dzięki :-)

---------- cut here ---------------------------------------------------------------------

Zarządzanie przedsiębiorstwem

Aby zarządzać dobrze przedsiębiorstwem trzeba mieć nie tylko odpowiednie wykształcenie ale
także doświadczenie oraz umiejętność wnikliwej analizy problemu i właściwego wyciągania
wniosków. Oto cztery przypadki których analiza może być pomocna w sprawnym zarządzaniu
PRZYPADEK 1
Para narzeczonych spaceruje w parku. Kiedy mijają grupę emerytów, ci zaczynają mruczeć "Co
tam rączka za rączkę! Zabierz ją lepiej do Motelu, lalusiu!". Chłopak bardzo zakłopotany,
udaje że nic nie słyszy. Przechodzą koło placu budowy, skąd dobiegają ich krzyki
robotników: "Te oferma! Przestań się przechadzać! Zaprowadź ją do ciemnego kąta i
przeleć". Jeszcze bardziej zakłopotany, chłopak udaje dalej że nic nie słyszy. W końcu
odprowadza dziewczynę do domu i żegna się z nią: "Do jutra kochanie". Ona: "Oczywiście, do
jutra, głuchy kołku".

WNIOSEK
Słuchaj i wdrażaj rady zewnętrznych konsultantów. To ludzie z doświadczeniem. Jeśli tego
nie zrobisz twój wizerunek profesjonalisty może na tym ucierpieć.

PRZYPADEK 2
Więzień skazany na dożywocie za zabójstwo ucieka z więzienia. W trakcie ucieczki chowa się
w domu, w którym śpi młode małżeństwo. Zabójca przywiązuje mężczyznę do krzesła a kobietę
do łóżka. Następnie na kilka sekund zbliża swoją twarz do piersi kobiety, po czym
wychodzi. Mąż przesuwając krzesło, natychmiast zbliża się do żony i mówi: "kochanie, ten
mężczyzna od lat nie widział kobiety. Widziałem, że całował cię po piersiach. Korzystając
z okazji, że na chwilę wyszedł, chciałem ci powiedzieć, żebyś robiła wszystko, co każe.
Jeśli będzie się chciał z tobš kochać, nie odmawiaj, a nawet sprawiaj wrażenie, że ci się
podoba. Nasze życie od tego zależy. Bądź dzielna. Kocham cię". "Oczywiście" odpowiada
kobieta. "Cieszę się, że tak to właśnie widzisz. Rzeczywiście od lat nie widział kobiety.
Ale dla twojej informacji, nie całował mnie w piersi. Zbliżył się, aby wyszeptać mi do
ucha, że bardzo mu się podobasz i zapytał, w którym miejscu w łazience mamy wazelinę. Bądź
dzielny. Kocham cię."

WNIOSEK
Brak informacji, może doprowadzić do poważnych konsekwencji. Aktualne informacje są
podstawą zwycięstwa w ataku dzikiej konkurencji i uniknięcia nieprzyjemnych niespodzianek.

PRZYPADEK 3
Do apteki wchodzi młody człowiek i pyta "Mógłby mi pan magister sprzedać prezerwatywę.
Moja narzeczona zaprosiła mnie na kolację do domu. Chodzimy ze sobą już trzy miesiące i
robi się coraz goręcej. Myślę, że dzisiaj wieczorem dam jej spróbować ciasteczko".
Farmaceuta daje mu prezerwatywę i młody człowiek wychodzi. Po chwili wraca i mówi "Niech
mi pan da jeszcze jedną. Siostra narzeczonej to niezła pupcia. Nieraz rozchylała przede
mną nogi, czasem widziałem nawet majteczki. Wydaje mi się, że i ona coś chce, a idę do
nich do domu dzisiaj wieczorem ... no wie pan..." Farmaceuta wydaje mu drugą prezerwatywę.
Po chwili młodzieniec wraca ponownie. "A może jeszcze jedną, bo matka narzeczonej też
niczego sobie. Ociera się o mnie kiedy przechodzę, a że idę do niech wieczorem do domu, no
to wie pan." Wieczorem przy kolacji chłopak siedzi za stołem obok narzeczonej, a po
drugiej stronie stołu usiadły siostra i matka narzeczonej. Wchodzi ojciec narzeczonej i
zasiada za stołem. Chłopak opuszcza natychmiast głowę, składa ręce do modlitwy i zaczyna
się modlić "dziękujemy Ci Boże za to jedzenie... dziękujemy Ci Boże za to jedzenie..."
Mija pięć minut a on dalej się modli. Rodzina wymienia zdziwione spojrzenia, a narzeczona
mówi: nie wiedziałam, kochanie, że jesteś taki wierzący! "A ja nie wiedziałem, że twój
ojciec jest farmaceutą!"

WNIOSEK
Nigdy nie wyjawiaj swoich strategii osobom nieznajomym, ponieważ może to poważnie
zaszkodzić twojej organizacji.

PRZYPADEK 4
Stewardessa dostała polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny
poinformowała pasażerów o tym, ze samolot ma awarie i za kilka chwil się rozbije.
Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:
- Czy wszyscy mają paszporty?
Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:
- Taaak!!!
- W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie.
Pasażerowie podnoszą paszporty w górę i radośnie machają.
- A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad głową, rolujemy... ciaśniutko, ciaśniutko...
Pasażerowie entuzjastycznie zwijają dokumenty, ciaśniutko...
- A teraz niech wszyscy wsadza sobie je głęboko w dupę, żeby zwłoki dało się łatwo
zidentyfikować...

WNIOSEK
Nawet w sytuacjach katastrofalnych wskazana jest dyplomacja - odpowiednie naświetlenie
problemu może sprawić, że nawet upadek twojej firmy może być przyjęty entuzjastycznie
przez załogę i kooperantów.

WIERSZ:
~~~~~~
PTASZEK SOBIE FRUNIE Z DALA.
W GÓRZE SŁOŃCE ZAPIERDALA.
ŻABA DUPĘ W WODZIE MOCZY.
KURWA! CO ZA DZIEŃ UROCZY

Analiza
~~~~~~~
Wiersz jednozwrotkowy, czterowersowy z rymem sylabowym, z równomiernie
rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie
zadowolenie z otaczającego go świata, przepełnia go kwitnący
stoicyzm i szczęście, które
człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie, może dać
tylko otaczająca przyroda. Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w
błękicie wody dupa żaby jest
pretekstem do euforii. Zapierdalające inne stworzenia sugerują
wczesne lato, kiedy świat zwierzęcy obudził się z otchłani
zimy. Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo odczytywalna. JA
liryczne personifikuje słońce.
W słowie "zapierdala" oddaje szybkość i złożoność ruchu
słońca, które przecież nie jest istotą ludzką i nie może-
"zapierdalać" senso stricte. Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów,
których znajomość świadczy o ludowych korzeniach poety i
głębokiej więzi ze społeczeństwem. W moim rozumieniu autor
chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, z którego
wyrósł za poświęcenie i trud włożony w zapewnienie mu
należytego wykształcenia.
Szkoda, ze tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym
nastroju!

Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu jaki znany człowiek miał inicjały W.L.
Jasiu na to:
- Włodzimierz Lubański
Nauczycielka:
- Źle! Musisz wiedzieć, że to był Włodzimierz Lenin!
Na to Jasiu:
- Nie znam, to chyba jakiś rezerwowy.

-- 
Dominik (& kąpany)
"Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (Stanisław Jerzy Lec)
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
*************************************************************************************
Archiwum listy: http://humor.aramin.net
Aby się wypisać wyślij maila z tematem unsubscribe pod adres humor-request_at_aramin.net
Aby się zapisać wyślij maila z tematem subscribe pod adres humor-request_at_aramin.net
Jak masz jakieś śmieszne teksty ślij je pod adres humor_at_aramin.net
Received on śro wrz 14 2005 - 20:13:45 CEST

To archiwum zostało wygenerowane przez hypermail 2.2.0 : śro wrz 14 2005 - 21:13:03 CEST