(humor) Deutsch

Autor: Andrzej 'The Undefined' Dopierała <undefine_at_aramin.net>
Data: Mon, 18 Sep 2006 19:39:32 +0200

From: Adam Wysocki via ArcaBit <gophi_at_arcabit.pl>

Język niemiecki jest stosunkowo łatwy. Osoba obznajomiona z łaciną oraz
z przypadkami, przyzwyczajona do odmiany rzeczowników, opanowuje go bez
większych trudności. Tak w każdym razie twierdzą wszyscy nauczyciele
niemieckiego podczas pierwszej lekcji...

Na początek, kupujemy podręcznik do niemieckiego. To przepiękne wydanie,
oprawne w płótno, zostało opublikowane w Dortmundzie i opowiada o
obyczajach plemienia Hotentotów (auf Deutsch: Hottentotten). Ksiązka
mówi o tym, iż kangury (Beutelratten) są chwytane i umieszczane w
klatkach (Koffer) krytych plecionką (Lattengitter) po to by ich
pilnować. Klatki te nazywają się po niemiecku "klatki z
plecionki"(Lattengitterkoffer) zaś, jeśli zawierają kangura, całość
nazywa się: Beutelrattenlattengitterkoffer.

Pewnego dnia, Hotentoci zatrzymują mordercę (Attentater), oskarżonego o
zabójstwo jednej matki (Mutter) hotentockiej (Hottentottenmutter), matki
głupka i jąkały (Stottertrottel). Taka matka po niemiecku zwie się:
Hottentottenstottertrottelmutter, zaś jej zabójca nazywa się
Hottentottenstottertrottelmutterattentater.
Policja chwyta mordercę i umieszcza go prowizorycznie w klatce na
kangury(Beutelrattenlattengitterkoffer), lecz więźniowi udaje się uciec.
Natychmiast rozpoczynają się poszukiwania. Nagle przybiega Hotentocki
wojownik krzycząc:
- Złapałem zabójcę! (Attentater).
- Tak? Jakiego zabójcę? - pyta wódz.
- Beutelrattenlattengitterkofferattentater, - odpowiada wojownik.
- Jak to? Zabójcę, który jest w klatce na kangury z plecionki? - pyta
  Hotentocki wódz.
- To jest - odpowiada tubylec -
  Hottentottenstottertrottelmutterattentater (zabójca hotentockiej matki
  głupiego i jąkającego się syna).
- Ależ oczywiście - rzecze wódz Hotentotów - mogłeś od razu mówić, że
  schwytałeś
  Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentater!

Jak sami widzicie, niemiecki jest łatwym i przyjemnym językiem.

Wystarczy trochę się zainteresować tematem!

Dzwonek do drzwi. Facet otwiera, a tu maleńka śmierć
- Co, znów po kanarka?
- Nie, tym razem impotencja.

Kiedy byłem młodszy nienawidziłem chodzić na śluby. Wydawało mi się, że
wszystkie ciotki i podstarzałe krewne przychodzą do mnie, trącają mnie w
żebra, mówiąc "Teraz twoja kolej". Brrr!!! Przestały, kiedy zacząłem
robić im to samo na pogrzebach...
*************************************************************************************
Archiwum listy: http://humor.aramin.net
Aby się wypisać wyślij maila z tematem unsubscribe pod adres humor-request_at_aramin.net
Aby się zapisać wyślij maila z tematem subscribe pod adres humor-request_at_aramin.net
Jak masz jakieś śmieszne teksty ślij je pod adres humor_at_aramin.net
Received on pon wrz 18 2006 - 19:39:34 CEST

To archiwum zostało wygenerowane przez hypermail 2.2.0 : pon wrz 18 2006 - 21:13:02 CEST