(humor) Pewnego dnia w Lublinie... (niecenzuralne)

Autor: Andrzej 'The Undefined' Dopierała <undefine_at_aramin.net>
Data: Thu, 11 Dec 2008 16:11:16 +0100

From: JaMyszka <fataXXXXXXXXXXXmail.com>
Newsgroups: pl.listserv.chomor-l

Lublin. Skręcając w Al. Racławickie z ulicy Lipowej jadący Wartburgiem
Jerzy Kołodziej na środku skrzyżowania na skutek awarii sprzęgła
zatrzymał się i został staranowany przez wyjeżdżającego z Krak.
Przedmieścia Toyotą Camry Leona Wizgę. Jak to zwykle w takich wypadkach
odbyła się ostra pyskówka. Została wezwana policja, która po krótkich
wyjaśnieniach ukarała obu kierujących mandatami po 500 zł za blokowanie
pasów ruchu i kazała rozjechać się do domów. Wkurwiony jak nieszczęście
Jurek Kołodziej wszedł do pustego mieszkania rzucił w kąt teczkę i
zasiadł do komputera.

Zalogował się na forum dyskusyjnym i napisał:

---------------------------------

Zły jestem jak nieszczęście. Jakiś chuj wjechał dzisiaj we mnie w
centrum miasta. Takie kutasy, które nauczyły się jeździć na gównowozach
teraz poprzysiadały się na rzęchy sprowadzane z zachodu i jeżdżą jak
palanty bez głowy. A jeszcze durne, jebane menty walą bez sprawdzenia
winy 500 zł
J. Kołodziej

---------------------------------

A oto część dalsza dyskusji na forum :

-----------------------------------------------------------------

Kogo nazywasz kutasem ty kutasie ? Że niby jakiś chuj w ciebie wjechał ?
Masz szczęście, że się bardziej nie rozkraczyłeś bo wtedy bym w ciebie
wjechał aż poszłyby ci bulki dupą. Ale fakt menty jebane nawet nie
chciały gadać.
Leoś Automobilista

-----------------------------------------------------------------

Mam zapisane wasze numery gówniarze. Ja wam dam mentów jebanych.
Aspirant Ważyński

-----------------------------------------------------------------

Ważyński ty chamie to skasowałeś dzisiaj 1000 zł i nie chcesz mnie
zabrać na dyskotekę bo niby nie masz kasy? To ja odchodzę do Wieśka
Kowalika. Spadaj.
Kasia Woszczanek

-----------------------------------------------------------------

Kaśka to ty się z psami prowadzasz ? Jak cię spotkam to cię kurwo zabiję
Józek Wideński

-----------------------------------------------------------------

O pan Wideński w sieci. Dzisiaj przychodzę do pana po zaległy czynsz za
dwa ostatnie miesiące i niech pan nie próbuje udawać, że pan nie
wiedział.
Właściciel kamienicy Albert Urban.

-----------------------------------------------------------------

Albercik??? Co u ciebie? To ja Maksym - Długi. Razem byliśmy na kursie
podatniczym w ZDZ sześć lat temu pamiętasz? Musimy się spotkać
Maksym Kołodka

-----------------------------------------------------------------

Maksym, kochany to ja Lusia z tego kursu w ZDZ. Cały czas myślę o tobie.
Wiesz mamy wspólne dziecko. To po tym naszym wyjeździe do Firleja na
wieczorek zapoznawczy. Jestem teraz u mamy w Świdniku, musisz do mnie
zadzwonić. Mój telefon to 123 123 123
Zadzwoń.
Lusia K.

-----------------------------------------------------------------

Lusia K? Telefon 123 123 123? Luśka ty kurwo, jak wrócisz do domu to ci
łeb urżnę. A na drugi raz patrz w czyj post włazisz, dziwko. Twój mąż.
Jerzy Kołodziej
*************************************************************************************
Archiwum listy: http://humor.aramin.net
Aby się wypisać wyślij maila z tematem unsubscribe pod adres humor-request_at_aramin.net
Aby się zapisać wyślij maila z tematem subscribe pod adres humor-request_at_aramin.net
Jak masz jakieś śmieszne teksty ślij je pod adres humor_at_aramin.net
Received on czw gru 11 2008 - 16:11:19 CET

To archiwum zostało wygenerowane przez hypermail 2.2.0 : czw gru 11 2008 - 21:13:03 CET